piątek, 4 kwietnia 2014

Pilot TIE (ANH) TI

No i udało się - po dwóch latach czekania, wreszcie skompletowałem pilota TIE. Mówię "Czekania", bo  podstawę kostiumu (kombinezon, buty, rękawice etc) już mam od dłuższego czasu. Czekałem tak naprawdę na hełm (Arakyel) a chest armor kupiłem od Barona.

Muszę przyznać, że  w tej chwili, jest to kostium preferowany przeze mnie. Łączy wygodę noszenia (nie tak jak BHT, Bossk czy Tusken), jest rozpoznawalny (w przeciwieństwie do Gunnera), a także ma pełny hełm (nie jak Navy czy RFT)

.
Kostium składa się z:



2. Rur:

3. Chest Armor:


3 a. Chest plate:


3 b. Back plate:


3 c. Ramiączka:


3 d. Chest Boxa:




5. Saperek:


6. Rękawic:


7. Obowiązkowej Kominiarki:


8. Commpad:





A tak prezentuje się w całości:







Kilka zdjęć z evntów:



















wtorek, 1 kwietnia 2014

TIE Pilot - helmet

Zdjęć co prawda nie wiele, bo bardziej skupiłem się na tym by zdarzyć z hełmem na Pyrkon (miałem aż dwa dni). Nie mniej - set jest świetnej jakości - Arakyel jak zawsze udowodnił, że jego wyroby stoją na najwyższym poziomie. Za to składanie tego to była prawdziwa masakra i ciesze się, że tylko raz musiałem to robić...oczywiście oplatam bzdury bo teraz mi się marzy AT-AT drivera hełm ;)

Set prezentował się następująco:


Zacząłem od obróbki maski, ba ta jest mi znana ze stromowych garnków:

Zamontowanie wizjera i magnesów:





Jak widać wizjery są zielone:



Potem trzeba było się zająć czaszą hełmu:


Najbardziej zaskoczyła mnie linia cięcia:


Zamontowanie 1 mm paska po wewnętrznej stronie irokeza było wiele łatwiejsze, 
co nie znaczy że łatwe: 




Przymocowanie maski:

Pierwsze co pomyślałem to: "Jaki on wielki":


Z mocowaniem uszu też było trochę zabawy:




I już ostatnie detale:



Tak prezentował się złożony hełm. Zostało jeszcze malowanie:



I efekt finalny: